"Kobieta z męskim sercem"- WYWIAD - TYLKO U NAS!

13233492 10207765425546717 1313166736 nAdriana Szklarz kobieta po przeszczepie serca. Autorka książki "Kobieta z męskim sercem".

 

Pani Ada czekała aż 7 lat na nowe serducho i....doczekała się. Wzruszająca i autentyczna historia, która tym razem poruszy nasze serca.

 

Propaguje wiedzę na temat transplantacji. Jest inicjatorką Ogólnopolskiego Marszu Nordic Walking im. prof. Zbigniewa Religi, który organizuje od dwóch lat.

Obeszła również jako jedna z dwóch kobiet w historii transplantacji duńska wyspę Bornholm, pokonując 120km 950m.

 

Nasza bohaterka zgodziła się specjalnie tylko dla naszego polskiego portalu w Anglii udzielić wywiadu.


1. Kochana Ado, właśnie skończyłam czytać Twoją książkę. W tym miejscu dziękuję Ani Wojtas za podrzucenie mi tej wspaniałej lektury (ilustratorce tejże książki).

 

Nie ukrywam, że bardzo mnie poruszyła Twoja historia. Tak lekko opisana przez Ciebie, a tak wiele znacząca. Kilku moich znajomych również czytając książkę zużyli tony chusteczek bo łzy po polikach płynęły jak z kranu . Tak dużo przeszłaś, a teraz jesteś okazem zdrowia i tryskająca energią. Piękny opis swych przeżyć, czy pisząc książkę trudno było Ci wrócić do zdarzeń z przeszłości?

 

Powiem krótko: nie. Nie było to dla mnie trudne, ponieważ mam duży dystans do choroby i tego co przeszłam. Poznawałam ja, zaakceptowała i walczyłam o życie pozytywnym myśleniem, nastawieniem, słowem i sposobem bycia. To wszystko spowodowało, że moje myśli głęboko zakorzenione w świadomości i podświadomości, miały duży wpływ na ciało.

 

Wielu lekarzy twierdzi, że w wielu przypadkach 80% skuteczności leczenia to nastawienie pacjenta. Tak było i w moim przypadku. Wprawdzie leczenie zależało od decyzji osób trzecich , ale trzeba było jak najdłużej swój organizm utrzymać przy życiu, aby przeszczepu się doczekać.

 

To pozytywne nastawienie nie opuściło mnie i po przeszczepie, trzyma do teraz i trzymać będzie.

W końcu to ja, jak każdy inny człowiek, decyduję o tym czy wolę marudzić, zrzędzić, męczyć otoczenie swym narzekaniem czy raczej będę się uśmiechać, optymistycznie i z nadzieją patrzeć w przyszłość, działać, mieć energię, którą zarażać mogę innych. Tylko takie nastawienie daje siłę.

 


2. Wiesz, że Twoim dawcą był mężczyzna. Procedury chronią dane dawców. Ciekawi Cię jak wyglądał, jak się zachowywał i jakie priorytety życiowe wyznawał?

 

Też jestem ciekawa. Czuję, że był silny. Na pewno otwarty na życie i drugiego człowieka, bo to dzięki niemu żyję.

 

3. Jesteś najdłużej czekającą polką na przeszczep serca, aż siedem lat. Opowiedz nam o emocjach towarzyszących Ci w czasie tego oczekiwania.

 

To prawda. O emocjach trudno opowiedzieć w dwóch, trzech zdaniach. O nich mówi cała moja książka.

Ja jestem książką, a książka jest mną. Te siedem lat było ogromnym bagażem doświadczeń, emocji. Tych pozytywnych jak i tych niechcianych przez nikogo. Nadzieja mieszała się ze strachem i rezygnacją, uśmiech ze łzami, wiara z rozczarowaniem. Najgorzej jednak radziłam sobie z emocjami przy rozstaniach z synem. To były bardzo trudne chwile. Każda matka, która kiedykolwiek musiała pożegnać się z dzieckiem i wyruszyć w nieznaną przyszłość wie o czym mówię.


4. Fajnie, że masz obok siebie tak cudowną rodzinę i siłę napędową w swoim synu. Miałaś tyle szczęścia, że się o Ciebie troszczono z miłością. Co byś radziła samotnym osobom, które w swym cierpieniu trwają całkiem sami?

 

To prawda, rodzina potrafi dać dużo siły, ale znam i takie, które potrafią ją zabrać. Osobom samotnym radzę czerpać siłę z osób skupionych w stowarzyszeniach pacjenckich, które wspierają pacjentów. Są tam ludzie, którzy przechodzą podobne schorzenia i bardzo dobrze rozumieją sytuację bliźnich.

 

My ludzie jesteśmy zwierzętami stadnymi. Tak jak chociażby konie potrzebujemy towarzystwa innych. Ważne aby nie izolować się. Aby czuć energię innych. To podstawa pozytywnego myślenia, a tym samym zwiększania szans walki z nierównym przeciwnikiem.


5. Coach, motywatorka, inspiratorka...wow rewelacja. Jak smakuje teraz życie?

 

Smakuje wspaniale! Tym bardziej, że przyprawione jest wartościami, których wcześniej nie dostrzegałam bo byłam ukierunkowana na pracę.

 

Typowy przedstawicie pokolenia X. Po przeszczepie odnalazłam siebie w pełni. Skończyłam 2 rodzaje studiów podyplomowych, kurs coacha, uczę się przystosować publicznie i szlifuję warsztat trenerski. Chcę inspirować, motywować i pomagać innym odnajdować ich prawdziwe . Życie jest pełne kolorów, a to od nas w większości zależy jak i jakimi kolorami będziemy je malować. I to co najważniejsze. Moja paleta życia ma mam mnóstwo kolorów i to ja decyduję które będę używać, które ze sobą mieszać i łączyć.


6. Jaki masz największe marzenie? ... wiem, że masz ich masę. Wspaniałe czerwone autko z rejestracją serce już jest. Co dalej?

 

hahaha, tak kolejne moje marzenie, cel spełnione. Gdy kupiłam auto o którym marzyłam, otrzymałam od siostry zdjęcie z pięknym powiedzeniem .

 

Marzenia nie spełniają się. Marzenia się spełnia! I tak do tego podchodzę. Marzeń mam mnóstwo. Utworzyłam listę 100 marzeń. Jak tylko spełnię 80% z tej listy utworzę kolejną. A moimi takimi największymi marzeniami celami są przede wszystkim: pobicie rekordu przeżycia z przeszczepionym sercem i wnuki.

Mniejsze to zwiedzenie Norwegii i wspólna nauka z synem języka rosyjskiego, a najmniejsze to czerwona torebka, bo nigdy takiego koloru nie miałam i systematyczne wizyty w kinie jeden raz w miesiącu.

 

7. Pewnie nie raz zadawałaś sobie pytanie dlaczego akurat Ciebie spotkała taka choroba. Czy nie myślisz że Bóg wybiera osoby tylko takie, które umieją i mają siłę unieść ten ciężar?

 

To pytanie zadawałam sobie jak każdy, kogo dosięgnie skrajne, traumatyczne doświadczenie. Nie wyróżniałam się tu. Jednak po obejrzeniu filmu, który zainspirował mnie do przebudowania pytania ze standardowego Dlaczego ja? na niestandardowe, ale dające odpowiedzi Dlaczego nie ja? nie żartowałam już sobie myśli. Ostatnio czytałam książkę, w której autorka napisała, że Bóg daje każdemu tyle, ile potrafi unieść. Ja swój ciężar uniosłam. Malo tego teraz
doświadczeniem dźwigania dzielę się z innymi, by im było łatwiej. Nie bez przyczyny więc Bóg wybrał mnie. A liczne dziękuje usłyszane od ludzi jest rekompensatą za moje doświadczenia.

 

8. Podobało mi się w Twej książce, że każdy czytelnik znalazł zakładkę z aforyzmem motywującym i bardzo optymistycznym. Również między wersami opisującymi Twą chorobę wiele przysłów i aforyzmów tak super trafionych, skąd ten pomysł?

 

Cytaty mnie kręcą! Dają mi energię, inspirują, wzmacniają. Są mądrościami życiowymi. Jeśli ja tak odczuwałam, to wielu ludzi może odczuwać podobnie.

Dlaczego więc nie dać im powodu do znalezienie tego co i ja znajduję w cytatach? Tobie się spodobało! Myślę więc, że nie mogło ich zabraknąć. Wybierałam je sama. Tak samo jak nie mogło zabraknąć TOP 10 muzyki towarzyszącej mi w chorobie. Ona mi też dodawała moc, a i wiele razy pozwalała oczyścić się z emocji.


9. Jaki moment w Twej historii najtrudniejszy a jaki najwspanialszy?

 

Najtrudniejszym było podjęcie decyzji o tym, że to już najwyższy czas iść i położyć się w szpitalu. To było straszne. Moja świadomość choroby i transplantacji w Polsce była na bardzo wysokim poziomie. Gdy dołożyłam do tego świadomość wyniszczenia mojego serca i ciała, to nie napawało to optymizmem. Miałam wrażenie, że nie wrócę do syna i do swoich czterech ścian. Najwspanialszy był moment, gdy mój syn odwiedził mnie w szpitalu i słowa jakie wypowiedział gdy pomagał mi chodzić: Mamo, kiedyś ty mnie uczyłaś chodzić, teraz ja będę uczył ciebie. Dla takich słów warto było walczyć! Dodam że miał wtedy 7 lat.


10. Żyjesz pełną piersią. Teraz uświadamiasz nasze społeczeństwo wiedzą na temat transplantacji. Czy wielu ludzi teraz wie co robić, jakie powodzenie ma Twoja akcja? Teraz jesteś już popularną osobą i to że przeżyłaś właśnie taką chorobę utwierdza Polaków by pomagać w nawet w tak ekstremalnych sytuacjach.

 

Staram się żyć pełna piersią. Mało tego, to co robię chcę aby miało wymiar dodatni, czyli korzyść nie tylko dla mnie i mojej najbliższej rodziny, ale i dla wielu ludzi czekających na przeszczepienie. Dokładam wszelkich starań aby poprzez swoje akcji mówić DZIĘKUJĘ swojemu dawcy i tym samym wpływać na świadomość Polaków z zakresu transplantacji, bo ta jest jeszcze na niskim poziomie. Samo Oświadczenie Woli wywołuje niezrozumienie, a niektóre organizacje dodatkowo to niezrozumienie utrwalają. Polega to na tym, że informują i zachęcają do podpisania Oświadczenia Woli aby zostać dawcą.

 

A to niewłaściwa informacja. Wszyscy w Polsce w momencie gdy nie zastrzeżemy swojego sprzeciwu w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów prowadzonym przez organizację rządową POLTRANSPLANT, jesteśmy dawcami. W Polsce istnieje bowiem prawo zgody domniemanej. Domniemuje się więc każdy jest potencjalnym dawcą i nie trzeba podpisywać żadnego oświadczenia woli, które tak naprawdę jest tylko kartką papieru mającą wywołać dyskusje w domach na temat transplantacji i dawstwa narządów. A to, że warto przekazywać narządy do przeszczepu to fakt.

 

Każdy z nas bowiem może znaleźć się po tej drugiej stronie czyli oczekiwać na narząd celem ratowania życia. Statystycznie mamy nawet większą szansę zostać biorcą niż dawcą.

 

11. Nordic walking w kijkach znalazłaś walkę o lepsze samopoczucie. Udziel nam rad proszę jak dobrze technicznie chodzić.

 

Tak, dla mnie kije to forma rehabilitacji i sposób aktywności fizycznej. Trudno udzielić rad w kilku słowach. Jedno jest pewne, najlepiej wybrać się na 1,5 godzinny marsz z instruktorem, który wszystko wytłumaczy, dostosuje długości kijków do naszego ciała, poinstruuje jak chodzić i nas zweryfikuje.

 

12. Dziękuję Ci Ado za wywiad. Jesteś dla nas wzorem do naśladowania. Powodzenia w Twoim życiu prywatnym i zawodowym a przede wszystkim niech serce brzmi głośno i wytrwale w rytm życia.

 

Również dziękuję Ci Kasiu za bardzo ciekawe pytania i tym samym rozmowę. Zachęcam wszystkich którzy potrzebują wzmocnienia w chorobie lub chcą kogoś bliskiego wesprzeć do przeczytania mojej książki Kobieta z męskim sercem, w której mocno stawiam na psychikę w chorobie i inspiruje do walki. Książkę można zakupić na moje stronie:

 

 www.adrianaszklarz.pl

 

Wywiad przeprowadziła Kasia Pluta

 

 

 

Read 2690 times
Mirosław Drozd

Redaktor

Portal dla Polaków w Northamptonshire: wiadomości z regionu i kraju, wydarzenia, praca, katalog lokalnych firm

Skontaktuj się z nami!

ALPHA Project - wydawca portalu NorthamptonPL.com
31 Irthlingborough Road, Wellingborough,
NN8 1NW

T: 01933 805 606
M: 07577092069, 7972757317
E: info@northamptonpl.com

Pozostań w kontakcie

Zajrzyj do nas. Nie przegap ważnych informacji.

facebook   youtube

Copyright © 2017 NorthamptonPL.com Site. All Rights Reserved.
Designed by ALPHA Project